Seksualna niebezpieczna

Wieczór panieński udał się bez zarzutów. Był szampan, pyszne jedzenie, doskonała muzyka, klubowa zabawa oraz wspaniały występ, po jakim…. przeleciałam tancerza erotycznego! Po spektaklu oznajmiłam dziewczynom, iż idę się z nim rozliczyć. Odeszliśmy w zaciszne miejsce, przekazałam mu pieniądze z odpowiednim napiwkiem i zupełnie niczego nie potrzebowałam proponować. Od razu począł mnie całować i wziął na stojąco. Podtrzymywaliśmy się o ścianę małego magazynku. I bynajmniej nie trwało to pięć minut! W tym czasie nie obchodziło mnie, czy ktokolwiek nas słucha. Wchodził we mnie zdecydowanie, aż miałam mroczki przed oczami. Na koniec rzekł mi, iż jestem księżniczką seksu. Teraz rozumiem, iż to nie było nasze ostatnie spotkanie…

Więcej ciekawy historii na
http://sexsponsorki.info/prywatne-anonse-erotyczne/

Nic nie działa tak jak czerwona sukienka!

W końcu nastał dzień wieczoru Marty. I moje powtórne spotkanie z wyjątkowym tancerzem. Zamiast skoncentrować się na szczęściu przyszłej panny młodej, upiększam się przed lusterkiem dla mojego kolejnego ucznia. Czerwień. To na niego poskutkuje. Wkładam na siebie zwięzłą czerwoną sukienkę, z dużym dekoltem, usteczka także odpowiednie pomalowane purpurową szminką. Szpilki na wysokim obcasie i jestem gotowa. Oglądając się w lusterku spostrzegam, iż sama bym na siebie poleciała. Aż kipię urokiem!